czwartek, 9 lutego 2012

Nie wiesz jak pomóc? Zapytaj?

Savoir – vivre wobec osób niepełnosprawnych

Osoby z niepełnosprawnością napotykają na różne problemy. Niektóre z nich są specyficzne tylko dla nich. Inne zaś dotyczą wszystkich ludzi. Każdy pamięta sytuację, w której był zakłopotany, nie wiedział jak się zachować, czy czuł że wkracza w intymną sferę drugiego człowieka, ot, choćby niewłaściwym pytaniem. Właśnie to poczucie niewłaściwości pewnych zachowań może być hamulcem do pomagania tym, którzy o pomoc proszą.

Tym razem przedstawiamy 2 historie Bawera związane z sytuacjami z jakimi spotyka się osoba poruszająca się na wózku.

Historia Bawera:

Byłem na pierwszym roku i miałem egzamin z teologii. Niestety tego dnia winda nie działała i miałem problem z dostaniem się do sali w której miałem mieć egzamin, ponieważ znajdowała się ona na piętrze. Poprosiłem moją przyjaciółkę Magdę żeby poszła do profesora, z którym mieliśmy egzamin i powiedziała jaka jest sytuacja. Kiedy profesor dowiedział się jaki jest problem, najpierw przeegzaminował Magdę (ku jej zaskoczeniu i niekoniecznej radości gdyż chciała się jeszcze pouczyć), a potem przyszedł do mnie na dół i egzaminował mnie w bramie.

Niewiele potrzeba żeby pomóc drugiemu. Czasem wystarczy nie być formalistą i pozwolić sobie na „niekonwencjonalny” egzamin.

Na drugim roku czekałem przed salą na zajęcia. Było mi gorąco więc poprosiłem jakiegoś chłopaka żeby ściągnął mi kurtkę. Poczuł się chyba bardzo zakłopotany bo nie chciał tego zrobić. Obok stała dziewczyna, więc ją również poprosiłem. Powiedziała że nie ma problemu i zdjęła mi kurtkę.

Przekroczenie konwencjonalnie dopuszczalnej bliskości może również stać się przyczyną braku pomocy. Niekiedy osoba niepełnosprawna potrzebuje takiej pomocy, która zmusza nas do zredukowania przyjętego jako normalny dystansu między obcymi sobie ludźmi. Żeby pomóc, trzeba się przełamać…

BON UPJPII, 
Małgorzata Zawadzka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz